ksiega gosci



zdjecia fiszki

2012
styczeń
2011
grudzień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2010
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik


Ksiazka kucharska
Pysznie polecam:)

Wzrokownik
fiszka w zdjeciach

Moje zajoby
RAC
Autoklub
Hoga

Lektura obowiazkowa
Barbarella
so so
Wawrzyniec Pruski
Kajutek
Pierwsza
Sito
Zaslubieni
Sistermoon
Maltizzy
Od-rana-do-wieczora
Odchudzam sie
Termos
Matka mojego dziecka



@ Design by Skylite

2012 2012-01-02 18:47:26

Dziwnie sie ten rok zaczyna, az nie wiem co myslec. Najpierw, w Savoyu, zgubilam moja perlowa bransoletke. Wiem dokladnie gdzie i kiedy jednak nikt nie oddal. I tu mnie rozczarowali, bo sie spodziewalam jednak, ze jakies lepsze towarzystwo tam chodzi:) Ale i tak moglabym sie przyzywczaic do luksusu:)

Kupilam sobie nowa posciel i nowa lampe do pokoju. W lampie natychmiast zbilam zarowke wiec musialam isc do sklepu po nowa. Rano przypalilam jajka, pozniej zalalam herbate zimna woda, a nastepie, juz po zalaniu wrzatkiem, rzeczona herbate rozlalam, wycierajac blat pod nia. No nie wiem....

I dalej nie moge sie zdecydowac jaki chcialabym telefon.
Ale za to zdecydowalam sie spedzic urodziny w Warszawie:))) Juz za minutke, juz za momencik:)

A co tam u Was?

skomentuj (1)

Sylwester 2011-12-31 18:56:14

2011 jest ok, 2012 bedzie duzo zabawniejszy:)))) Savoy, here we come;)

skomentuj (0)

Najgorzej, jak sie komus nudzi 2011-07-03 11:33:52
Jak w tytule:) Zaowocowalo przemeblowana sypialnia. Teraz mysle nad livingiem i wyborem wykladziny, bo i tak musze malowac po zalaniu. Nastepnie bedzie kuchnia. A pozniej zaczne od poczatku:)))Albo sie przeprowadze i wtedy dopiero pokaze na co mnie stac;) Musze jechac kupic jutro jasniejsza farbe, bo troche przesadzilam z ta co zanabylam:) Idziemy zaraz na food and music festival. bedzie fajnie, bo nie ma innego wyjscia;)))) Elektryka potrzebuje. Co go prad nie tyka;) Ide zapytac google;)
skomentuj (2)

Ficha rozpetala trzecia wojne swiatowa 2011-05-23 22:18:38
Zmeczylam sie tak bardzo, ze az ide spac.
skomentuj (0)

Niedziela - dzien odpoczynku 2011-05-15 16:40:59

Brownies z maslem orzechowym juz ostygly i czekaja na wlozenie do pudelka.

Makaroniki sa w trakcie produkcji. Pierwsza serie wywalilam, bo dodalam za duzo barwnika i sie rozplynela. Druga seria jakos sie nie chce odklejac od blach. Trzecia seria wlasnie schnie. Do trzech razy sztuka? Jajek i migdalow mam jeszcze na dwie serie tylko nie wiem czy mi jeszcze zapalu starczy.

Long Iceland Ice Tea cake dochodzi w piekarniku.

Nie, nie postanowilam nagle zaczac zywic sie slodyczami. Ktos z pracy ochodzi wiec robie w darze:)

A jeszcze musze zrobic sobie obiad.

Chetnie bym sie drzemla.

skomentuj (0)

Update 2011-04-24 04:36:42
Wykonalam zupe pomidorowa na winie i wodce (ze co? ze nie dodajecie % do zupy pomidorowej?? ze co Wy???!!!) i salatke z cukinia i feta. zajebista wyszla, a jak sie smaki przegryza do jutra to bedzie jeszcza lepsza.

poza tym poszlam do sklepu obejrzec buty. i zaplakalam na manolos.... Kiedys sobie kupie... Nie wiem, moze jakby Ktos chcial sie ze mna ozenic (and i would be the perfect housewife from the 50ties, i promise!!!) to moze bym dostala manolos w charakterze pierscionka zareczynowego?? Albo!!! Lepszy pomysl mam! Pieprzyc suknie slubna, kupie jakas w H&M albo ubiore jedna z tych, ktore wisza w szafie i kupie BUTY!!!! Od razu mi sie humor poprawil:) Teraz tylko trzeba by znalezc tego Kogos:)
skomentuj (2)

Wielka Sobota 2011-04-23 17:09:29
No potrzebuje inspiracji. Pragne cos upiec/ugotowac/umieszac. I nie wiem co. Troche sie czuje sfrustrowana ogromem mozliwosci:) Ale tak to jest, kiedy czlowiek wstaje o szostej rano w sobote. Zdarza sie. No co by tu?????
skomentuj (0)